Opowiadania Borowskiego | inne lektury | kontakt | reklama | studia
streszczenieopracowanieżycie i twórczość autoratest   
Jesteś w: Ostatni dzwonek -> Lektury -> Opowiadania Borowskiego

Dzień na Harmenzach - streszczenie

© - artykuł chroniony prawem autorskim autor: Karolina Marlęga

Rozdział I

Bohater pracował z więźniami w majątku – gospodarstwie rolnym, na Harmenzach, a dokładniej przy torach kolejki wąskotorowej. Pewnego dnia siedział pod cieniem kasztanów w piasku, trzymając wielki francuski klucz i dokręcając złączenia. Dochodziła do niego odrzucająca woń bagna ze stawów, a wschodzące słońce zapowiadało upalny dzień. Narrator chłodził się trzymanym kluczem, którym co chwila uderzał o szyny. Ten dźwięk rozchodził się po całych Harmenzach.

Pracowali z nim greccy Żydzi (wystawiali swe chude ciała do słońca). W pewnej chwili przyszła do nich pani Haneczka, również pracująca w majątku, która czasem przynosiła bohaterowi skradzione jedzenie (kubeł ziemniaków gotowanych w łupinach) przeznaczone dla kur. Tym razem także zapytała, czy nie brak mu posiłku, lecz bohater odmówił i podziękował za troskę. Powiedział także, że miał dla niej dwa mydła z napisem „Warszawa”, które niestety ktoś mu ukradł. Haneczka nie przejęła się za bardzo tą wiadomością, ponieważ dostała właśnie dwa kawałki mydła od Iwana. Gdy pokazywała je narratorowi – rozpoznał swój papier i kostki (domyślił się tym samym, kto był złodziejem). Na pożegnanie kobieta poprosiła, aby przekazał Iwanowi od niej kawałek słoniny. Choć odszukał wśród mężczyzn pracujących w polu Iwana, pilnującego swej grupy ludzi, nie przerwał swych zajęć. Grecy ze złością zaczęli mu wypominać, że nie zgodził się na jedzenie od „pani Hani” (przy okazji oni również zaspokoiliby głód). Pewien grecki Żyd Beker, niegdyś Lagerältestor w żydowskim obozie pod Poznaniem, wieszający ludzi za kradzież żywności (potraktował tak nawet swojego syna), opowiadał o tym etapie swego życia z przeszłości. Jego drugi syn także przebywał w obozie. Nienawidził ojca tak bardzo, iż kazał więźniom go zabić. Ochotę na to miał także bohater (nie lubił Bekera). W pewnym momencie Tadek wystraszył nawet Żyda mówiąc, że ma się odbyć „wybiórka”.

Rozdział II

Szyny kolejki wąskotorowej były rozprowadzone po całym polu. Na jednym ich końcu leżały spalone ludzkie kości, a następna odnoga toru prowadziła z krematorium do stawu pełnego kości, przywożonych tam samochodem. Następne szyny służyły do innych celów. W miejscu krzyżowania torów znajdowała się ogromna, ciężka żelazna płyta, służąca do ręcznego przesuwania szyn. Pewnego dnia mężczyźni dostali rozkaz przeniesienia płyty. Kapo bił ich łopatą po całym ciele tak długo, iż choć nie mieli siły – w końcu dźwignęli płytę. Gdy bohater spytał, gdzie ją skierować, usłyszał, by dziś szyny sprowadzić do rowu. Otrzymał również polecenie zrobienia na wieczór czterech sztuk noszy dla trupów. Mężczyźni położyli płytę, straszliwym wysiłkiem dociągnęli szyny, a także ręcznie dokręcili śruby. Zbliżała się pora obiadu. Ludzie, słysząc o wybiórce, zrywali bandaże, opatrywali sobie rany, masowali mięśnie – wszystko po to, by wieczorem lepiej wyglądać, aby nie zostać kolejnym zagazowanym.


Bohater przekopywał wilgotną ziemię w wale. Robił to bardzo sprawnie, ponieważ po obfitym śniadaniu miał siłę do pracy. Niedaleko niego w cieniu przykucnął dozorujący esesman, od którego wczoraj dostał dwa razy szpicrutą przez plecy. Mężczyzna spytał go o godzinę, przez co zobaczył zegarek narratora (kupił go w obozie od „Kanady” za paczkę fig) i chciał go nabyć. Gdy nie uzyskał zgody – rzucił przedmiotem o ziemię i odszedł. W następstwie tego bohater podniósł zegarek i zaczął gwizdać Międzynarodówkę. Po chwili poczuł na swych plecach ciężką dłoń. Podniósł oczy i zobaczył nad sobą kapo w pasiakach, który zakazał mu gwizdać ostrzegając, że gdyby usłyszał to esesman– narrator już by nie żył. Kommandoführer (dozorujący esesman) pozwolił zebrać ludzi i iść na obiad.

Rozdział III

Na obiad szli drogą prowadzącą przez Harmenzę, wśród kasztanów, obok dworku, przed którym bawiła się córka właściciela majątku. Jego ganeczek był opleciony zielonym bluszczem, a pod oknami rosły piękne róże i bujne kwiatki w skrzyneczkach. Nim wyszło się na drogę, trzeba było przejść przez błoto, w którym były trociny polewane odkażającą substancją (na tym polegała profilaktyka przeciw zarazie). Na drodze ustawione były kotły z zupą, przywiezione z obozu. Każde komando miało swoje pojemniki oznakowane umownymi symbolami pisanymi kredą. Ponieważ Tadek ze swoją grupą byli pierwsi – zmienili znaki, by móc zabrać większy kocioł. Grecy, będący w jego grupie, nie zareagowali sprzeciwem na oszustwo. Gdy zbliżało się kolejne komando, bohater kazał współwięźniom zabierać kotły. Udało im się uciec, ciągnąc kotły za sobą. Takie między komandami było prawo: kto pierwszy przy kotle, ten lepszy. W czasie postoju w ucieczce, bohater odkręcił śruby pokrywy i zobaczył w kotle zupę z żółtymi okami margaryny pływającymi po powierzchni, a na dnie pokrzywy.

strona:    1    2    3  




Baza studiów
Kim chcesz zostać?

Szybki test:

Kanada to:
a) komando pracujące w krematorium
b) obozowy szpital
c) miejsce w obozie gdzie można było nielegalnie zdobyć jedzenie
d) komando pracujące przy transportach przychodzących do obozu
Rozwiązanie

Członkowie Kanady dzięki swej pracy zdobywali:
a) nowe ubrania
b) pieniądze
c) kosztowności
d) jedzenie
Rozwiązanie

Wybiórka to:
a) rozstrzelanie części więźniów
b) selekcja więźniów, z których część przeznaczano do przeniesienia do innej pracy
c) selekcja więźniów, z których część przeznaczano do zagazowania
d) wybór najsilniejszych więźniów
Rozwiązanie

Więcej pytań

Zobacz inne artykuły:

StreszczeniaOpracowanie
Pożegnanie z Marią - streszczenie
Matura na Targowej - streszczenie
Chłopiec z Biblią - streszczenie
U nas, w Auschwitzu… - streszczenie
Ludzie, którzy szli - streszczenie
Dzień na Harmenzach - streszczenie
Proszę państwa do gazu - streszczenie
Śmierć powstańca - streszczenie
Bitwa pod Grunwaldem - streszczenie
„Oto jest dziwne opętanie człowieka przez człowieka” - człowiek zlagrowany
Biografia Tadeusza Borowskiego
Narracja opowiadań Borowskiego
Postawy ludzi wobec nowej rzeczywistości – odwrócony dekalog
Historia w opowiadaniach Tadeusza Borowskiego
Wątki autobiograficzne w opowiadaniach Borowskiego
Cechy opowiadań Borowskiego
„Bo żywi zawsze mają rację przeciw umarłym”, czyli rola opowiadań Borowskiego w powojennym świecie
Główne motywy w opowiadaniach Borowskiego
Ważne cytaty z opowiadań Borowskiego
Słownictwo obozowe w opowiadaniach Borowskiego
Opowiadania Borowskiego na wielkim ekranie
Bibliografia




Bohaterowie





Tagi: